1. Na początku postanowiłyśmy rozpuścić jej włosy, jednak ich długość sprawiałaby, że byłoby jej bardziej gorąco przy czym też musiałaby się z nimi uganiać i wyszłoby jej to na niekorzyść.
2. Świetnie się przy tym bawiła i dała nam możliwość stworzenia kilku kompozycji. Lenka lubi kiedy ją czeszemy i siedziała spokojnie zaciekawiona co z tego wyjdzie :) Na początek zaczęłyśmy od zwykłego warkocza robionego na opak. :)
3. Nasz trzeci sposób czyli zwykły warkocz nie był nadzwyczajny a Lena stwierdziła, że chce coś "wyczesanego".
4. Postanowiłyśmy spróbować też z kłosem, bo wydawał nam się najstosowniejszy do sukienki, którą wspólnie wybrałyśmy :)
5. Sposób na jakieś wyjście, choćby do szkoły. Wybrałyśmy koka zrobionego na wypełniaczu.
6. Szósty sposób, który najbardziej spodobał się Lence. Jest to serduszko na głowie lecz to zdjęcie zbytnio tego nie uwydatnia :(
7.Stworzyłyśmy jeszcze dobieranego warkocza z lewej strony, którego końcówkę potem podwinęłyśmy pod spód.
Lenkę na dyskotekę puściłyśmy w kłosie i sukience ze zdjęcia trzeciego :)
Już wkrótce pojawi się tu nowy post z lekkim, codziennym makijażem do każdego rodzdzaju skóry :)